- Trener już wcześniej mówił, że potrzebuje zawodnika, który może wejść na ostatnie 20-30 minut i poderwać zespół do walki. Takiego, który będzie dużo biegał i non stop absorbował obronę rywala - typowego walczaka, bardziej agresywnego napastnika. Być może dlatego ostatecznie znalazłem się w kadrze - napisał na swojej stronie internetowej Marek Saganowski po tym, jak dowiedział się, że jedzie na Euro 2008.Posty powiązane:
W czwartek ostatni trening piłkarzy ŁKS-u
Wręczenie tegorocznych nagród Nobla
Tysiące ciężarówek jedzie na Madryt
Kuba w ataku, Krzynówek zagrał
Gustav zabija na Karaibach
Sprawa porwanego inżyniera: Akcja na wszystkich szczeblach
Błyskawiczna bójka w sądzie
Pandiani kontuzjowany
Joker aresztowany!
Konflikt Rosja - Ukraina i "konsekwencje dla UE"